na zdjęciach Jenna i Cecilie, we wtorek wrzucę świeczkowe, a niżej świeżutki backstage
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesje. Pokaż wszystkie posty
2011/12/10
our swords
Udbałam sobie, że zrobię coś inspirowanego Luciadagen, ale jak to zwykle u mnie bywa, wyszło coś zupełnie innego. Wiatr zniweczył moje plany świeczkowe i znowu wyszła blada nostalgia. Mimo wody w butach i lodowatych rąk jestem zachwycona Jenną i Cecilie, które zgodziły się w takich warunkach pozować (a, i deszcz jeszcze padał). Psixowe klatki polecą w poniedziałek do Polski, na Święta się może wywołają.


na zdjęciach Jenna i Cecilie, we wtorek wrzucę świeczkowe, a niżej świeżutki backstage
na zdjęciach Jenna i Cecilie, we wtorek wrzucę świeczkowe, a niżej świeżutki backstage
2011/08/12
diamenty i rakiety
Monika Gromadzińska robi fajne ciuchy, ma fajnego psa i była chętna na opcję kiełbasianą, więc w końcu udało nam się pyknąć te diamentowe foteczki. Modelowała nam wysoka do nieba Michalina, z cierpliwością znosząca moje, co by nie było, dziwaczne wizje. Ta improwizacja odbyła się na terenie MKT Łódź, dziękówka za cierpliwość dla pana ze szczotką, bo mu ciągle rozdeptywałyśmy perfekcyjnie zamieciony oranż. To już, zdaje się, ostatnie polskie foteczki w 2011 roku, get ready for some swedish cyfra!






2011/08/11
the fire witch
Jakiś tydzień temu, przypadkiem zupełnym, trafiłam na maxmodelsowy profil Ani. Jak dobrze, że tam trafiłam! Nie wiedziałam, że w Łodzi można znaleźć mój ulubiony modelkowy typ urody, a jednak. Ogłaszam Anię moim Odkryciem Roku 2011, a dlaczego to zobaczcie poniżej.






2011/07/21
clothINK w Poznaniu focony
Jakieś dwa tygodnie temu miałam przyjemność focić całą kolekcję autorstwa Karoliny Koniecznej, a po modelki wiatr przygnał nas do Poznania. Przyjechała też Marta i razem ze mną zrobiła foteczki Zosi i Martynie, umalowanym przez Julię, która nam spadła z nieba. Napstrykałam jak poniżej, ale czekam jeszcze na jeden slajd, więc mam chyba prawo powiedzieć, że 'to nie koniec'.





2011/07/05
pojechałam se do Katowic
Zanim dojechałam do tych Katowic, troszkę się poprzesiadałam, ale o tym może następnym razem. Dziś dzielna Sandra na godzinnym spontanie, tańcząca w zeszłotygodniowej mżawce. Za ciuszki dziękówka dla Love Vintage Shop. A już jutro pruję na Poznań, czyli "jak zrobić zdjęcia, gdy nic nie jest do końca załatwione" :) Stay tuned!





i bakstejdż by Kopan:
i bakstejdż by Kopan:
2011/06/15
Południca
Na pierwsze zdjęcia od ponad miesiąca (nie licząc komunii i ślubów) namówiła mnie Karolina Konieczna. W rolę Południcy wcieliła się piękna Aleks, która na potrzeby sesji została przerobiona na brzydką, czego w sumie na zdjęciach nie widać. Wrzucam kilka ulubionych i wracam do nauki na jutrzejszy egzamin z psychologii zdrowia - pozdro dla fajnych ludzi, którzy jutro będą walczyć o miejsca na filmówce :D




2011/05/03
New York, I love you, but you're bringing me down
Bardzo oryginalna nie jestem - znowu znana wszystkim miejscówka na Piotrkowskiej, ale ani Magda, ani Kwapsior nigdy wcześniej tam nie byli. Tym razem obyło się bez żuli, wyzwisk i szczucia psami, spotkaliśmy tylko chłopca, który szukał kolegi w naszych rzeczach. Obyło się bez deszczu, dziś natomiast mamy śnieg za oknem.




hej hej, i bakstejdż, jak już jestem taka rozrzutna

hej hej, i bakstejdż, jak już jestem taka rozrzutna
2011/04/14
chabry i wiatry
Niedzielna godzinka z Beti podkradzioną Pawłowi Winckowi. Wymalowana przez Joannę Kan, a suknię pożyczyło Ciuchowe Love. End of credits! A, i tym razem byłyśmy tak szybkie, że nawet panowie ochroniarze nie zdążyli nas zauważyć.




2011/02/24
tags: Beti, zima, amarant, palmiarnia
Zima jest, mam jej dość. Wrzucam zatem kilka ulubionych klateczek z lekkiego weekendowego focenia z Beti w plusowych temperaturach palmiarni. Za ciuszki dziękujemy Ciuchowe Love :)




2011/02/19
clothINK
Wczoraj brałam udział w czymś, co wyglądało jak prawdziwa sesja fotograficzna. Ze stylistką, wizażystką i dwoma modelkami, w ciepłym cichym miejscu z białymi ścianami i dużymi oknami. Zatem żyć, nie umierać! Nieczęsto mi się to zdarza, bo trochę się wstydzę, a jeszcze bardziej lenię. Ubrania udostępniła nasza zdolna Karolina Konieczna, malowała ultracierpliwa Patrycja Skórzak, a pozowały kochane Gosia Twardowska i Ola Talacha (a wkurzała wszystkich Kiełbaska, mua!)





2010/12/04
ten nieszczęsny Disney
To jest chyba rodzaj nauczki. Żeby się nie brać za coś, jak się nie wie, co się robi. Miało być ich 7, a zrobiły się tylko 3. Bo ja jestem leniwa, bo kupiłam pentacona, bo nie podobają mi się moje cyfrowe zdjęcia, bo nie lubię bawić się w stylistkę, tylko w fotografa. Dziękuję kochanej Kasi (Alicja w Krainie Czarów), Martynie (Śpiąca Królewna) i Weronice (Kopciuszek), że dały się przebrać i sfocić :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)