Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty

2011/03/27

Pustki i Strachy Na Lachy w Dekompresji

Kilka pstryków z wczorajszego koncertu Pustek i Strachów Na Lachów (dobrze odmieniłam, nie?) w mieście Łodzi. Z niecierpliwością czekam na koncert Pustek i tylko Pustek w mieście Łodzi, bądź w mieście Pabianice. Takie połączenie zespołów jest małym nieporozumieniem, choć oczywiście znalazło się w tym tłumie fanów Strachów kilka osób z pustkowym zamiłowaniem. Więcej zdjęć i relacja już dziś na Culture Nook.






i jeden niebieski Grabaż na deser


2011/03/26

Brodka w Dekompresji

Wczoraj Brodka dała czadu w Dekompresji, a więcej foteczek i relację z koncertu znajdziecie już wkrótce na Culture Nook.


2011/03/05

Closterkeller w Rock Fabryce

Stary dobry Closterkeller zagrał wczoraj w naszej coraz bardziej światowej, choć nadal pabianickiej Rock Fabryce. Kilka pstryków z wczorajszej otchłani ciemności, dymu i ogromnej ilości fioletowego i niebieskiego światła. Nie doczekałam się Cyanu, ale i tak było miło.





2011/01/13

& inni WOŚP

Kilka pstryków z WOŚPowego minikoncertu & innych na pabianickim Starym Rynku. Tym razem bez lampowych mazów, bo się nie dało. Nie mam czasu na prawdziwe zdjęcia, już minął miesiąc jak nie okazuję psixowi miłości, aż się biedaczek zakurzył. Nie wiem czy pozaliczam to wszystko, ale wiem, że mam chwilę i muszę ją wykorzystać właśnie na zdjęcia!






2010/12/05

& inni w Rock Fabryce

Kilka zdjęć z wczorajszego zadymionego fiku-miku & innych w pabianickiej Rock Fabryce. Więcej zdjęć zobaczycie, jak ich polubicie na fejsbuku. Przy takim użyciu cyfry the pleasure is all mine :D







2010/08/22

endinni

& inni na wczorajszym minikoncercie urodzinowym. Moi ulubieńcy, im nigdy nie przeszkadza, że walę im lampą po oczach jak sobie brzdąkają. Albo mi po prostu jeszcze tego nie powiedzieli.









2010/05/22

& inni

Zgodnie z osobistym założeniem (choć mam wrażenie, że nie tylko ja sobie tak założyłam) zażywam kąpieli muzycznych w postaci juwenaliów i prawiejuwenaliów, w momencie, w którym mogłabym się uczyć, sądząc, że jeśli nie pomoże, to chociaż nie zaszkodzi mi ta rozrywka pisać tych wszystkich czterech tragicznych egzaminów. Ależ polskie to zdanie... W każdym razie Kieubaska jest zdrowa - w najgłupszym możliwym momencie się bawi. Ale, ale! Ja przecież tylko mówiłam, że koniec z sesjami, nie z udawaniem, że coś robię ;)
Wczorajszy koncert & innych w Luce. Najlepszy ich koncert, jaki miałam okazję usłyszeć/zobaczyć. Poniżej efekciarstwo by Bianka Kiełbasa.