Mój Internet jest bardzo powolny ostatnimi czasy, zatem komunikacja fotograficzna się zaburzyła i porobiły się takie zaległości... Oprócz dzisiejszej
Beti mam do pokazania jeszcze Patrycję i Agę z tego samego dnia. Bo gdzie, jak nie na blogu? Backstage teledysku
&innych też czeka w kolejce. No niestety, połączenie z siecią rządzi się ostatnio własnymi prawami. Wracając do Beti - stylizowały
Natalia i
Maranda. A ja oblałam Beti musztardą...
a, i pilnie sprzedam mojego cudownego pentacona 50mm/f1.8, jak ktoś chętny to zapraszam
tutaj.
! - tyle w kwestii obrobki :)
OdpowiedzUsuńaż taka tragedia? :D
OdpowiedzUsuńjoł odważnie i z klasą. super.
OdpowiedzUsuńcototo jest na rajtuzach? to pomysł stylistek, żeby je udekorować? cudowny detal *_*
OdpowiedzUsuńmedusa: zachwycalysmy sie tymi rajtami z pol godziny z Maranda - przywiozla je, rzecz jasna, Natalia :) takie cudne blyszczadelka i od razu inaczej to wyglada :D
OdpowiedzUsuńczemu pentaszka sprzedajesz? : P
OdpowiedzUsuńNie wiem skąd wzięłaś modelkę, nie wiem jak to zrobiłaś ale jest pod wrażeniem. Pierwsze zdjęcie jest super, a reszta też bardzo fajna.
OdpowiedzUsuń