Ola to pierwsza 'obca' modelka, która zgodziła się na 'sesję' ze mną ponad 2 lata temu, kiedy to za moje króliki doświadczalne służyły głównie szkolne koleżanki. Te zdjęcia są jeszcze gdzieś na moim profilu na deviantart, zakopane gdzieś głęboko w scrapsach, chcecie to szukajcie. Statystyki wskazują, że robimy coś razem raz na rok. W zeszłym roku fociłam Olę na mokro, w wannie, w piątek natomiast umazaną czerwoną plakatówką w ms cafe. Iza wymazała, ja poczochrałam, fajnie było!



wowowow
OdpowiedzUsuńpięknie Wam to wyszło !
OdpowiedzUsuń1 albo 2, sama nie wiem :)
OdpowiedzUsuńz kogutem mi się kojarzy pierwsze ;)
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie wgniata :) W ogóle oryginalna sesja!
OdpowiedzUsuń