Zanim dojechałam do tych Katowic, troszkę się poprzesiadałam, ale o tym może następnym razem. Dziś dzielna
Sandra na godzinnym spontanie, tańcząca w zeszłotygodniowej mżawce. Za ciuszki dziękówka dla
Love Vintage Shop. A już jutro pruję na Poznań, czyli "jak zrobić zdjęcia, gdy nic nie jest do końca załatwione" :) Stay tuned!





i bakstejdż by Kopan:
robisz niesamowite zdjęcia! Uwielbiam je. Poznań pozdrawia xDDD
OdpowiedzUsuńzapraszam na is-charlie.blogspot.com :)
perfect
OdpowiedzUsuńejeje, skoro poznań to chodź na kawkę, co? ja stawiam!
OdpowiedzUsuńalbo potrzymam blendę!
OdpowiedzUsuńdrugie zdjęcie! mistrzostwo! :]
OdpowiedzUsuńboskie są
OdpowiedzUsuńlove kolorkove na drugim zdjęciu.
OdpowiedzUsuńdobre kadry :)
OdpowiedzUsuńps. na jakich filmach pracujesz? bo masz piękne kolory :)
świetne te ujęcia, pierwsze najlepsze
OdpowiedzUsuńboska ta sesja, czekałam na taki come back z utęsknieniem! ;p
OdpowiedzUsuń